Moja schiza
byłaś w żyłach
jesteś liczbą Pi
żyłem jak chciałem
krew krąży człowiek młody
walczy o każdy dzień
każdy szary beton tych miast
zasłużony honorowy żołnierz
pojawia się epizod z gwiazd
uczą nas zabijać
zazdroszczę zwierzętom
potrafią tolerancyjne budować relacje
w zdrowym ciele zdrowy duch
byłaś obok przenikał strach
pierwsze objawy jak cud
myliłem się przyszłaś do mnie jak sen
mówiłaś że na dłużej zostałaś ze mną
nie prosiłem o skrzydła
pozwól lecieć wznieść się wysoko
oślepia słońce
nie chcę Ikarem być to nie mój styl
przysięgam walka moją drogą
daleko widzę drzwi czy jest tam wyjście
nie wiem idę z tobą każdą nocą
włóczą się urojenia włóczą się ludzie
szukając czegoś innego może motyla
żyję by radością zarażać
witaj mój przyjacielu
mój świat zatacza baśń
o człowieku kochającym
kilka tabletek łyk wody
z nadzieją że będzie lepiej
jesteś liczbą Pi
żyłem jak chciałem
krew krąży człowiek młody
walczy o każdy dzień
każdy szary beton tych miast
zasłużony honorowy żołnierz
pojawia się epizod z gwiazd
uczą nas zabijać
zazdroszczę zwierzętom
potrafią tolerancyjne budować relacje
w zdrowym ciele zdrowy duch
byłaś obok przenikał strach
pierwsze objawy jak cud
myliłem się przyszłaś do mnie jak sen
mówiłaś że na dłużej zostałaś ze mną
nie prosiłem o skrzydła
pozwól lecieć wznieść się wysoko
oślepia słońce
nie chcę Ikarem być to nie mój styl
przysięgam walka moją drogą
daleko widzę drzwi czy jest tam wyjście
nie wiem idę z tobą każdą nocą
włóczą się urojenia włóczą się ludzie
szukając czegoś innego może motyla
żyję by radością zarażać
witaj mój przyjacielu
mój świat zatacza baśń
o człowieku kochającym
kilka tabletek łyk wody
z nadzieją że będzie lepiej

@ Jarosław Pasztuła
To data??bo nick nigdy nie uległ zmianie i zawsze publikowałem pod PIERRE..
Bardzo krótki czas pod anagramem ERREIP1 ale to było kilka tygodni w 2008 roku
Wiem
Wiem Pierre 1348. Pozdrawiam:)My rating
Dziękuję!
I jest wiersz. Pozdrawiam serdecznie:)My rating
@
Jest. Brawo!My rating
My rating
Moja ocena
,,byłaś w żyłachjesteś liczbą Pi "- za ten dwu wers dałbym Ci medal ,,złotej podwiązki" ale nie bierz do siebie, bo to o czym mówię,
Ty nie możesz wiedzieć..
ps.
Tak czy inaczej dziękuję Bogu i Tobie też,
za ten ,,zgrabny" wiersz:))
Pozdrawiam z przyjemnością i Wielką Radością:))