Matko Gromniczna
Matko Gromniczna,
strażniczko pokoju,
tam, gdzie wilki czuwają nad zagrodą,
a noc uczy się światła.
Warta i straż świata
stoi na granicy słowa,
a Arka wznosi się nie z drewna,
lecz z wyznania serca.
Tam, gdzie pomarańcz dojrzewa w dłoniach,
robotnik ogrodu pochyla czoło,
jaśmin kładzie biel na głowie dnia,
a barwy mieszają się —
białość z ogniem,
igła z oddechem.
Igrzyska mowy krążą wokół miłości,
która nie krzyczy,
lecz trwa —
jak szkaplerz
przy sercu świata.
strażniczko pokoju,
tam, gdzie wilki czuwają nad zagrodą,
a noc uczy się światła.
Warta i straż świata
stoi na granicy słowa,
a Arka wznosi się nie z drewna,
lecz z wyznania serca.
Tam, gdzie pomarańcz dojrzewa w dłoniach,
robotnik ogrodu pochyla czoło,
jaśmin kładzie biel na głowie dnia,
a barwy mieszają się —
białość z ogniem,
igła z oddechem.
Igrzyska mowy krążą wokół miłości,
która nie krzyczy,
lecz trwa —
jak szkaplerz
przy sercu świata.

My rating
My rating
My rating