Liryczny blask

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 8


Demiurg zapytał
o akta sprawy
W imię ojca i syna urodziła się
w mym umyśle
keratyna

Teraz traktuję
sztukę parzenia
liści herbaty
jak walkę
o wpływy

na język żywy
dzikie mięso
stonowany
prosty
fleksyjny

realizm
wplatania
życia
w wersy

i wyplatania
wersów
z transgresji
chwały

Używam znaków
czasu, choć
brak mi atłasu
to jestem
otwarty

na kraj bez
Wisły i bez Warty
jednak
spocząłwszy
na Odrze

kocham ten ląd
od morza
po Podhale
i choćby
zabrakło
wiecznego pióra
i kredy

to na zawsze
w sercu
odepchnięty
Sanhedryn
pozostanie

Moją ojczyzną
Miasto dzwigane
na barkach
Moją ojczyzną
barka
płynąca po
falach

Poniosę
Wszechświat
ale i poniedziałek
cały, by w piątek
czuć Lancome
na twych ustach
i szyi, i piersiach
całych

Tak mi dopomóż
Dajmonionie
zmarszczki wyprostuj
w jesieni
bo cóż ci poezja powie
kiedy autor sięga
gwiazd -
Ty ratuj serca
w których
liryczny blask



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
26.01.2026,  mroźny

My rating

My rating:  
26.01.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  
26.01.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: