dość mam dość
jako człowiek czuję się oszukany
mam dość kłamstwa z plugawych ust
wyciągam dłonie patrzy Bóg
tutaj nie da się żyć marzyć śnić
w alkoholu rozpuszczam dzień
zdenerwowany przerwanym snem
zatapiam się w nirwanie dnia
na dworze noc przez dzień
w głowie szaro nikt nie kocha mnie
ojciec odszedł pozostał kadr
uciekam myślami do granic
możliwy koniec w tabletkach świat
mam dość kłamstwa z plugawych ust
wyciągam dłonie patrzy Bóg
tutaj nie da się żyć marzyć śnić
w alkoholu rozpuszczam dzień
zdenerwowany przerwanym snem
zatapiam się w nirwanie dnia
na dworze noc przez dzień
w głowie szaro nikt nie kocha mnie
ojciec odszedł pozostał kadr
uciekam myślami do granic
możliwy koniec w tabletkach świat

My rating
Odp.
To nie jest wiersz o mnie. Ze mną nie jest tak źle. Pozdrawiam serdecznie.Odp.
Pokój Tobie Pieer:)My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Myślę,
że nie jestem jedyną osobą, która przeczytawszy Pańskie słowa nie może przestać o Panu myśleć z troską i życzliwością.Życzę Panu odmiany losu i poczucia, że jest Pan bardzo cenny.
My rating
My rating
Moja ocena
Już dobrze,Śpij w objęciach
Zrozumienia i Empatii
Już sen otuli zmartwienia,
Przytulą Anieli,
Bez broni śpij Pokojem,
Dobranoc, niech zasną
Twe, moje i ich Smutne
Smutki:)
Pokój Tobie, Jarosławie:))
Pokój:)