Mój Światowid
Przyprowadził sług wiele
by świadczyły na jego rzecz
Zapytałeś więc skąd jesteście?
Spod Drzewa Poznania?
Zatem już wiecie
że nie musicie przychodzić!
Gdy usiedli poprosiłeś ich
o policzenie się i podanie silni
stali się wtedy bezsilni
Usiedliście obok starej wieży
grało w niej jeszcze echo muezina
zapytałeś go o córkę
i cztery oczy Marduka
bo na tym podwórku był już taki
który krzyknął, że nie jest poganinem
i w Światowida nie wierzy
by świadczyły na jego rzecz
Zapytałeś więc skąd jesteście?
Spod Drzewa Poznania?
Zatem już wiecie
że nie musicie przychodzić!
Gdy usiedli poprosiłeś ich
o policzenie się i podanie silni
stali się wtedy bezsilni
Usiedliście obok starej wieży
grało w niej jeszcze echo muezina
zapytałeś go o córkę
i cztery oczy Marduka
bo na tym podwórku był już taki
który krzyknął, że nie jest poganinem
i w Światowida nie wierzy

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating