Ostatni motyl

5.0/5 | 9


W ciszy, która drży jak skrzypce,
spada miękkie światło dnia -
chwyta mnie za dłonie
i prowadzi tam,
gdzie pamięć oddycha wolniej.

Fortepian składa we mnie
delikatne skrzydła chwil,
jakby ktoś chciał ocalić
ostatnie ciepło ze wspomnień,
nim znikną w półcieniu serca.

A motyl - ten ostatni,
co wplątał się w złote powietrze -
unosi się jeszcze raz,
lekko, z wdziękiem,
jakby żegnał wszystko, co było
i wszystko, co dopiero ma nadejść.

Jego lot jest modlitwą,
jego drżenie - nadzieją,
a jego cisza - łagodnym szeptem,
że nawet w najgłębszym smutku
tli się iskierka światła.

I kiedy muzyka gaśnie,
motyl składa skrzydła na mojej dłoni -
jak obietnicę,
że nic, co było prawdziwe,
nie ginie naprawdę.


https://youtu.be/ZTrrc6Ni5eM?si=Vy6o1zv6FnLF8YUT



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
26.11.2025,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.11.2025,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.11.2025,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

Moja ocena

Czy zauważyłaś, jak dziecko składa ręce w modlitwie?
Pomyśl, co widzi wówczas nasz Ojciec,
jak podąża wzrokiem wraz z oklaskami Aniołów,
To oni wpatruja dniem i nocą,
w oblicze łagodne,
co Głosem Swym wprawia w to tchnienie,
Najmniejsze z trojga rodziców:
Jego i ludzi, co mają kruchość w swej dłoni.
My rating:  
21.11.2025,  PIERRE