brukowe srebrniki
Babcia tkała nitkami
swoją cierpliwość.
Zawijała w nią
gliniane dzbanki,
od których poodpadały
ucha.
Pucybut
robił zawsze to samo:
skrobał z zelówek
wciśnięte w nie
brukowe srebrniki.
Akcje podskakiwały,
po czym lekko
opadły przebojem
— oszukując cierpliwość.
swoją cierpliwość.
Zawijała w nią
gliniane dzbanki,
od których poodpadały
ucha.
Pucybut
robił zawsze to samo:
skrobał z zelówek
wciśnięte w nie
brukowe srebrniki.
Akcje podskakiwały,
po czym lekko
opadły przebojem
— oszukując cierpliwość.

My rating
My rating