ku schyłkowi

5.0/5 | 6


czuję pachnie jesienią
liście zmieniają kolory
chłodny powiew wiatru
słońce szybciej chowa koronę

zapada zmierzch kilka gwiazd

w ciepłym świetle ogniska
zatrzymał się czas
snują się opowieści

bociany odleciały
opustoszałe gniazda
zapach szerokich pól

rozłączył serca
przeznaczony los
nieodwracalnie zakochany
upadam

ciężka walka
drogą donikąd
gdy jesienią
liście zmieniają kolory

wracam w myślach jak dobrze było
ciekawy jak odbierasz mnie po latach
zagubionych letnich nieprzespanych nocach

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
31.08.2025,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: