Jakże mi pachniesz

author:  Przemek Trenk
5.0/5 | 5


jakże mi pachniesz tęsknoto
kwiatem magnolii, który za chwilę skona
umrze i suchy wnijdzie w ziemię moją ojczystą

jakże mi pachną czerwcowe łąki
gdy z dala od ciebie ukochana
płaczę w ukryciu, byś nie widziała
słabości mojej i serca krwawiącego

pustymi nocami rozmawiam z gwiazdami
i lęk podchodzi do gardła
jakbym miał więcej nie ujrzeć oczu twych
i lica w kolorze bladej róży

jakże mi ciężko najdroższa
gdy zasypiać mi przychodzi
bez ciebie w mym wielkim pokoju
bez mebli i twojego cienia

i tylko cichutka modlitwa do Najwyższego
w niebiesiech, by nasz czas rozstania
minął za jednym odwróceniem klepsydry



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
09.06.2025,  Ula eM

My rating

My rating:  
09.06.2025,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: