W AKAPICIE CI DOPISZĘ
W AKAPICIE CI DOPISZĘ
Lśnią mokre ornamenty bruku
konik polny symfonii nie ćwiczy
żal mu przemoczonych skrzypiec
nieznoszonych butów
drzewa nie wiadomo po co
egzaltują się deszczem
wiatr porywa zamaszyście
moje myśli
Błyszczą tylko twoje oczy
rozpraszają chmurę za chmurą
Słońce ugrzęzło za horyzontem
chwilę przed przedświtem
nie chce się ujawnić
zaspało, ostygło, zepsuło ?
w pogodę szaro-burą
Kasiu, tak pochmurnie pisać
nie chce mi się świtem
ale wiem co zrobię
kamuflując w akapicie
tuż pod wierszem ci dopiszę
krótką frazę niczym toast
za to zjawisko przedziwne
zwane… życie
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 28 grudnia '24
Lśnią mokre ornamenty bruku
konik polny symfonii nie ćwiczy
żal mu przemoczonych skrzypiec
nieznoszonych butów
drzewa nie wiadomo po co
egzaltują się deszczem
wiatr porywa zamaszyście
moje myśli
Błyszczą tylko twoje oczy
rozpraszają chmurę za chmurą
Słońce ugrzęzło za horyzontem
chwilę przed przedświtem
nie chce się ujawnić
zaspało, ostygło, zepsuło ?
w pogodę szaro-burą
Kasiu, tak pochmurnie pisać
nie chce mi się świtem
ale wiem co zrobię
kamuflując w akapicie
tuż pod wierszem ci dopiszę
krótką frazę niczym toast
za to zjawisko przedziwne
zwane… życie
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 28 grudnia '24

My rating
My rating
My rating