Owocowo-wiosenny wiersz

author:  Annyczka
5.0/5 | 3


Truskawkowy deszcz tańczy na dłoni.
Czy to biały snieg, w czerwień bombek ubrany?
Dziś rozmowa z deszczem gorąca jak ogień:
- Może przestaniesz już padać i wiosnę zawołasz? Czekamy!

Morelowe słońce spada promieniem ciepłym.
Lecz nie grzeje pomarańczowa cień-pokusa.
Oby tak przeskoczyć pare tych mięsięcy...
Albo wykreślić z pamięci miesiąć luty?

Niebo granatowym ryżem chmury rozsiewa.
Borówkowe wiatru podmuchy latają.
Tańcz, moja dziewczynko, tańcz, moja pociecho...
Niech uśmiech burzy życiowe nadzieją rozjasni.

Truskawkowy deszcz się zmęczył padać w końcu.
Dogadałam się z nim, jedząc owocowe lody.
Skądś wygląda zmęczone zimą i chłodem, słońce,
wolając nieśmiało subtelną cieplą wiosnę...

Anna Sz

https://youtu.be/O9wjmEhMKFw?si=0J85mR6PoHI-B5tW



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: