„Podwładni”
Trzy odległe Światy
Na jednej planecie – Ziemia
Pierwszy ponury, szary
Lecz nie raz zawita w nim światło
Zabłyśnie jasnym promieniem
Obejmie swym ciepłem mieszkańców
Drugi nigdy nie gaśnie
Z oddali światłem przyciąga
Każdego Śmiertelnika zaprasza
Do najczystszej dobroci
Trzeci świat bogato zdobiony
Kusi do siebie przyszłych męczenników
Opętuje ich czarnymi mackami
W gęstej czarnej mazi topi
Pozostać wśród żywych nie możesz
Taki los nasz niesprawiedliwy
Żyjmy więc póki nam dane
Po śmierci nie będzie tak samo
Nie ważne gdzie trafisz
Zatrą się uczucia szczęścia i smutku
Na jednej planecie – Ziemia
Pierwszy ponury, szary
Lecz nie raz zawita w nim światło
Zabłyśnie jasnym promieniem
Obejmie swym ciepłem mieszkańców
Drugi nigdy nie gaśnie
Z oddali światłem przyciąga
Każdego Śmiertelnika zaprasza
Do najczystszej dobroci
Trzeci świat bogato zdobiony
Kusi do siebie przyszłych męczenników
Opętuje ich czarnymi mackami
W gęstej czarnej mazi topi
Pozostać wśród żywych nie możesz
Taki los nasz niesprawiedliwy
Żyjmy więc póki nam dane
Po śmierci nie będzie tak samo
Nie ważne gdzie trafisz
Zatrą się uczucia szczęścia i smutku

My rating
Moja ocena
Całość dobra, ale ostatni wers mnie nie przekonuje. Co do spraw ostatecznych jestem optymistą, choc większość uważa mnie za ponuraka.no i
zapodałaś zagadkę;)"trzy światy na jednej planecie", próbowałem ugryźć z różnych stron, ale...
jeśli bowiem chodzi o czyściec, niebo i piekło, to mamy genialną koncepcję sprowadzenia wszystkiego na Ziemię:),
czyli nie oglądajmy się na to, co po,
"żyjmy póki nam dane",
nic bowiem lepszego ani gorszego nas nie spotka;)
My rating
Moja ocena
choć to ważne gdzie trafisz, albo dostaniesz drugą szansę, albo szczeźniesz gdzieś tam ...