Miłość praźródłem życia
W sennych marzeniach, na odległość gwiazdy,
maleńka miłość wychodzi z ukrycia.
Pragnie zaistnieć, aby ból ujarzmić
po stracie tego, który łzę przemilczał.
Choć dzierży niemoc i rozterek wiele,
to ciągle ufa, że niebawem znowu
ujrzy na łące szczęśliwe motyle
i piękne chwile błyszczące w spojrzeniu.
Nim księżyc w pełni zaczaruje niebo,
chce poczuć jakby deja vu doznała.
by serce drgnęło jak lata tamtego,
gdy ją dosięgła kupidyna strzała.
Łaknie zrozumieć, że prastara mądrość,
która od wieków koi duszy smutek,
jest wiekuista, prawdziwa po stokroć –
w niej sekret przeto na frasunek wszystek.
Bo moc miłości będzie istnieć wiecznie,
choćby i wszechświat krzyczał: tak nie będzie!
Praźródło życia wskaże słuszną ścieżkę,
by przede wszystkim dobro mieć na względzie.
Wówczas i ludzie poznają smak szczęście,
radość z bliskości i bycia dla innych.
Pochwycą słowa nie do ogarnięcia,
które zakwitły w ogrodzie oliwnym.
Kasia Dominik
maleńka miłość wychodzi z ukrycia.
Pragnie zaistnieć, aby ból ujarzmić
po stracie tego, który łzę przemilczał.
Choć dzierży niemoc i rozterek wiele,
to ciągle ufa, że niebawem znowu
ujrzy na łące szczęśliwe motyle
i piękne chwile błyszczące w spojrzeniu.
Nim księżyc w pełni zaczaruje niebo,
chce poczuć jakby deja vu doznała.
by serce drgnęło jak lata tamtego,
gdy ją dosięgła kupidyna strzała.
Łaknie zrozumieć, że prastara mądrość,
która od wieków koi duszy smutek,
jest wiekuista, prawdziwa po stokroć –
w niej sekret przeto na frasunek wszystek.
Bo moc miłości będzie istnieć wiecznie,
choćby i wszechświat krzyczał: tak nie będzie!
Praźródło życia wskaże słuszną ścieżkę,
by przede wszystkim dobro mieć na względzie.
Wówczas i ludzie poznają smak szczęście,
radość z bliskości i bycia dla innych.
Pochwycą słowa nie do ogarnięcia,
które zakwitły w ogrodzie oliwnym.
Kasia Dominik

My rating