W ciszy czekam na...

author:  Przemek Trenk
5.0/5 | 5


uchyliłem drzwi
po cichutku
wysublimowany smak ciszy
unosi się w powietrzu

rozpływa się w ustach
mogę jej powiedzieć
wszystko co jeszcze będzie
spacer do wnętrza
otchłań bez dna
poznałem twoje imię

a teraz płynę w siebie
dotykam nagich skał
już nie pozwolę im
zamienić się w lawę

dostałem od losu
oczy
teraz mam ich ośmioro

dziwne uczucie czekać
aż wypełnią się morzem
słonych kropel



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
29.01.2024,  aNka

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
28.01.2024,  Ula eM