* (Patrzę na Polskę...)

author:  Filip Brawata
5.0/5 | 7


Patrzę na Polskę roku bieżącego:
nie bardzo brzydką, piękną – nieszczególnie,
gdy wiatr się kłania gadatliwym brzegom
jej sennych portów, niby cień kolumnie,

którą oplata powój, perz i zapach
mroku jej dziejów ginących za progiem,
tam, gdzie zwinięta drzemie stara mapa
jej przeszłych kształtów i straconych grodów:

miast zatopionych w niespokojnych trawach,
miast niewidzialnych pod krawędzią fali
innego czasu, który wciąż się stawał
gdyśmy tuż obok snem dzisiejszym spali.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
30.04.2024,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: