Bezludna wyspa | version: 16.02.2015 16:09
Bezludna wyspa, samotnością bezmyślnie nazwana
Znikoma świta na niej, tak bardzo oddana,
Nie widać jej, schowana, więc się nie wpatruje,
Tylko ich cień za mym, bezczelnie się snuje.
Między nimi jest, tęsknota do starej miłości,
Nuda nie z rzadka niechciana tam gości,
Niepokój za bezdusznie, tak czasem straconym
Niepewność przyszłości, w płaszczu już znoszonym,
Jak mogę nowych tam przyjaciół zaprosić
Zainteresowanym to mogę wszem obec ogłosić,
Smutek, żal, niepokój, niech się wyprowadzą,
Miejsca dla nowych gości, niech oni oddadzą,
Miłość, szczęście, czułość, radością przykryta
I wierność i przyjaźń w związku ich przywita,
To bezludna wyspa nie jest, teraz powiem wam,
Ciągle na tej wyspie, ciągle jestem sam.
Znikoma świta na niej, tak bardzo oddana,
Nie widać jej, schowana, więc się nie wpatruje,
Tylko ich cień za mym, bezczelnie się snuje.
Między nimi jest, tęsknota do starej miłości,
Nuda nie z rzadka niechciana tam gości,
Niepokój za bezdusznie, tak czasem straconym
Niepewność przyszłości, w płaszczu już znoszonym,
Jak mogę nowych tam przyjaciół zaprosić
Zainteresowanym to mogę wszem obec ogłosić,
Smutek, żal, niepokój, niech się wyprowadzą,
Miejsca dla nowych gości, niech oni oddadzą,
Miłość, szczęście, czułość, radością przykryta
I wierność i przyjaźń w związku ich przywita,
To bezludna wyspa nie jest, teraz powiem wam,
Ciągle na tej wyspie, ciągle jestem sam.
Poem versions
- 16.02.2015 16:11
- 16.02.2015 16:09

My rating
My rating
Więc jednak jest, wiersz...
...o którym pisałeś :)Na prawdę ciekawie napisany. Samej mnie nigdy taka forma nie wychodzi - ubolewam nad tym...
Ciekawy :)
(kiedy "gwiazki" mi odblokują, zapewne nadrobię oceną)
My rating
My rating
My rating