nie lubię spać | version: 8.06.2011 21:18
to łóżko
krzesło nie do pary
koszula nocna na podłodze
nie tylko nie to
nie mówiłam ci
ale jak zasypiam
ze ścian wychodzą cienie
ciągną mnie za włosy do kuchni
żryj żmijo przeżarta zgryzotą
nie mówiłam ci
od rana się uśmiecham
najpierw trochę sztucznie
ale potem nawet nawet
nic nie widać
zupełnie nic
krzesło nie do pary
koszula nocna na podłodze
nie tylko nie to
nie mówiłam ci
ale jak zasypiam
ze ścian wychodzą cienie
ciągną mnie za włosy do kuchni
żryj żmijo przeżarta zgryzotą
nie mówiłam ci
od rana się uśmiecham
najpierw trochę sztucznie
ale potem nawet nawet
nic nie widać
zupełnie nic
Poem versions
- 21.04.2013 20:17
- 21.04.2013 20:13
- 27.06.2011 12:42
- 8.06.2011 21:18

My rating
@Tomek...
Tomek, Ty dupku... (miło Ci?) może pozostań przy nie dzieleniu się tym, co by się chciało... no dobrze, po starej "przyjaźni" - :)My rating
Moja ocena
mocne.Moja ocena
oparytoksyny
łeż...
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
aż by chciało się rzec: Ty suko! Pięknie, mocno, uzasadniona ta moc jest! Brawo!