Nie ma siły... | version: 7.12.2013 20:52
***
Ciemność za oknem
śmieje się i szydzi
świt kończy mękę
bezsennego trwania
i twojej rozpaczy nikt
prócz mnie nie widzi
.żadne łzy nie wrócą
twojego kochania
Kiedy rzekł- odchodzę
nic nie powiedziałaś ,
Przymknęłaś tylko oczy
jak opita winem
Skisła gdzieś w kąciku
twoja piękna buzia
szukasz jeszcze nadziei
chociaż odrobinę .
Pragniesz aby wrócił
wszystko mu wybaczysz
te słowa cię raniły
lecz poświęcasz dumę
Prosisz, obiecujesz
To wszystko daremnie
łzy nie mają tej siły
... by ci go wróciły.
Ciemność za oknem
śmieje się i szydzi
świt kończy mękę
bezsennego trwania
i twojej rozpaczy nikt
prócz mnie nie widzi
.żadne łzy nie wrócą
twojego kochania
Kiedy rzekł- odchodzę
nic nie powiedziałaś ,
Przymknęłaś tylko oczy
jak opita winem
Skisła gdzieś w kąciku
twoja piękna buzia
szukasz jeszcze nadziei
chociaż odrobinę .
Pragniesz aby wrócił
wszystko mu wybaczysz
te słowa cię raniły
lecz poświęcasz dumę
Prosisz, obiecujesz
To wszystko daremnie
łzy nie mają tej siły
... by ci go wróciły.
Poem versions
- 13.12.2013 20:53
- 9.12.2013 01:34
- 7.12.2013 20:52

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating