ŚMIGUS -DYNGUS | version: 24.03.2013 17:07

4.8/5 | 6


Gdy zakwilą ranne ptaszki,
w drzwi zastuka poniedziałek
zaczną się z wodą igraszki
potrwają godziny całe,,,,

Dzisiaj miarka się przeleje
przez psikawki i wiaderka,
raz do roku tak się dzieje
prym wiedzie wody butelka

Śmigus-dyngus się nazywa
obrzęd ten co roku kusi,
i każda istota żywa
trochę oblana być musi

Dżentelmen z perfum flakonem
zaczai się gdzieś cichutko
pokropi panią z fasonem,
i zrobi się jej milutko

Lecz też i tacy bywają
ostatnio często się zdarza,
co wiadrem całym chlustają
to przeziębieniem zagraża

Więc postępujmy z umiarem
w ten poniedziałek lany
bo nie jest żadną karą
ten obrzęd oczekiwany

A jest też tak czasami,
gdy chmurzą się niebiosa
że zamiast wiaderkami
deszczyk siąpi z ukosa

W każdej fajne postaci
świąteczne polewanie
tradycja wiele znaczy,
i niech już tak zostanie.

Autorka L.Mróz-Cieślik.

Poem versions

 
COMMENTS


Moja ocena

Bardzo ładnie.
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.03.2013,  batuda

My rating

My rating: