...tuż tuż tup tup... | version: 20.02.2026 07:58
luksusowa bieda ma
chińską laskę zamiast kija
torba nie musi być markowa
w przystępnej cenie
dostarczy kurier
luksusowa bieda
ciągnie za sobą ślad węglowy
długi jak ogon dinozaura
naszpikowana nabytą
już niepotrzebną wiedzą
skutecznie zakamuflowana
blaknącymi receptami
na których jest napisane
- wyrok czasowo odroczony -
i kontem w banku z kredytową smyczą
biedna jak na biedę przystało
czasem skulona w kącie
konsekwentna i zasadnicza
umie czekać dyskretnie
na diecie kościelnej myszy
niewymagająca jest zupełnie
tuziemska
bez skrupułów
to też szydzi
z innej takiej samej biedy
i nie ma czasu na łzy
chińską laskę zamiast kija
torba nie musi być markowa
w przystępnej cenie
dostarczy kurier
luksusowa bieda
ciągnie za sobą ślad węglowy
długi jak ogon dinozaura
naszpikowana nabytą
już niepotrzebną wiedzą
skutecznie zakamuflowana
blaknącymi receptami
na których jest napisane
- wyrok czasowo odroczony -
i kontem w banku z kredytową smyczą
biedna jak na biedę przystało
czasem skulona w kącie
konsekwentna i zasadnicza
umie czekać dyskretnie
na diecie kościelnej myszy
niewymagająca jest zupełnie
tuziemska
bez skrupułów
to też szydzi
z innej takiej samej biedy
i nie ma czasu na łzy
Poem versions
- 20.02.2026 11:37
- 20.02.2026 08:48
- 20.02.2026 08:18
- 20.02.2026 08:02
- 20.02.2026 07:58

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Widziałem łzy biednych żon,co bezsilność tuliły w ramionach wraz ze strachem dzieci,
Kiedy alkohol i przemoc
rządziły w umyśle biednych..
Widziałem łzy piskląt,
głodnych, z bladymi licami,
Tych, które zasypiają z brzuszkami
słonymi, wypełnionymi czkawkami!
Widziałem starców i wdowy,
co odchodzą z kwitkiem z apteki,
Tu łzy są na później,
Kiedy bieda wysyła za drzwi!
Widziałem twarze chore,
Nadęte od czoła do nosa,
Gdzie inny człowiek nikim,
A twardo siedzi bieda!
I mocno się wzruszyłem,
W modlitwie do Ojca:
,,Dodaj im siły proszę,
bo Jest z Nami Nadzieja!"
bo wiem, co to głód,
Kiedy pączek rarytasem,
Gdy idę jak dziś w chłód,
by nieść mą biedę z krzyżem.
Lecz przyznam w mojej nędzy,
Przyznam bez ogródek,
Głód, zimno, niedostatki
Niczym, gdy Kochasz Życie!
My rating
My rating
My rating
My rating