................... | version: 28.10.2015 18:49

5.0/5 | 10


Otworzyłam zeszyt
W nim na pierwszej stronie
Zapisałam tytuł
„Klucz do wszystkich drzwi”
I w rozdziale pierwszym
Rozpoczęłam zdanie
„To nie moja wina
Ze się stanę kimś”

Przeczytaj choć jedną stronę
Zanim wyrazisz się jasno
Że nikt mi już nie odpowie
Że uśmiech nasiąknie pogardą
Wyobraź sobie istnienie
Które jest martwe za życia
Dojrzyj w tym lustrze też siebie
Bo jutro nie będziesz już widział

Chwiejnym przeszłam krokiem
Nad przepaścią losu
Wierząc w ustalone
Prawo do swych dróg
Lecz po drugiej stronie
Powiedziano szeptem
Jeśli chcesz nadziei
Nie zostawaj tu

Przeczytaj choć jedną stronę
Zanim wyrazisz się jasno
Że nikt mi już nie odpowie
Że uśmiech nasiąknie pogardą
Wyobraź sobie istnienie
Które jest martwe za życia
Dojrzyj w tym lustrze też siebie
Bo jutro nie będziesz już widział

Teraz w innej bajce
Patrzę na ich twarze
Nikt już nie jest sobą
I już nie chce być
Otworzyłam zeszyt
W nim na pierwszej stronie
Zapisałam tytuł
„Tylko ja i nic”

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
29.10.2015,  wolfsbeeren

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

smutny wiersz o samotności, o opuszczeniu i beznadziei. Tak to (subiektywnie) odczytuję. Przeżycia zgrabnie ujęte w słowa. Mam nadzieję, że dopiszesz kiedyś drugą część...
My rating:  

My rating

My rating:  
28.10.2015,  ParaNormal

My rating

My rating:  
28.10.2015,  Mira Hebrand

My rating

My rating:  

My rating

My rating: