Kobieto | version: 7.03.2023 09:26

5.0/5 | 3


Kobieto marna istoto
przelewasz mirre i złoto
nie widzisz swojego splendoru
klamki przypływy swej skroni


podróżny bilet do nieba
ziemia sie kłania w potrzebie
słońce przyświeca z ogromem
ona poda ci wszystko z rąk swoich


gdy żmuda ogarnia granic
zakodowana swych przeżyć
poatrz konwalja na progu
dotknij swym puchem zasłoń

oczęta i wskaż palcem w głąb siebie

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: