Córeczka | version: 13.12.2011 18:25
Na polu ornym leniwego chłopa
Zawsze będą połamane lemiesze
Bujne chwasty .........
W Bałtyku nie zabraknie soli
W rzece kamieni
W ziemi dżdżownic
W lesie liści suchych
W stodole polnej myszy
Na dachu siedzących gołębi
W schronisku głodnego kundla
W sierocińcu płaczącego dziecka
Wróbli wypatrujących słoniny
Łudzi na dworcu śpiących .........
Liść
Echo rozpływa się wśród skał
Liść
Ociera się o kępy traw
O świerka łupiącego szczelinę skalną
Kocha tą wysokość
Opada swobodnie chwyta kolejny podmuch
W górę i w dół
Co raz niżej
Co raz bliżej
Delektuje się pierwszy planowy bohater
Czy na zielonym drzewie
Lub na ziemi pośród swych wyschniętych krewnych
Zostaje zauważony wtedy gdy opada
Mało przychodzi widzów
Pijaczyna
Przyszła jesień wiatr liście niesie
Stary pijaczyna opiera się o dąb
Błoto na butach
Na dworze ziąb
W brzuchu mizernie
Burzy się bełt
Łzy spragnionych ust do tykają
Czarny kruk chce być biały ?
Czego pragnie ?
Oczy podbite nadzieją
W okno rodzinne spoglądają
Nagle ucho słyszy dźwięk
Precz
Precz!
Tyś śmieć!
Zawsze będą połamane lemiesze
Bujne chwasty .........
W Bałtyku nie zabraknie soli
W rzece kamieni
W ziemi dżdżownic
W lesie liści suchych
W stodole polnej myszy
Na dachu siedzących gołębi
W schronisku głodnego kundla
W sierocińcu płaczącego dziecka
Wróbli wypatrujących słoniny
Łudzi na dworcu śpiących .........
Liść
Echo rozpływa się wśród skał
Liść
Ociera się o kępy traw
O świerka łupiącego szczelinę skalną
Kocha tą wysokość
Opada swobodnie chwyta kolejny podmuch
W górę i w dół
Co raz niżej
Co raz bliżej
Delektuje się pierwszy planowy bohater
Czy na zielonym drzewie
Lub na ziemi pośród swych wyschniętych krewnych
Zostaje zauważony wtedy gdy opada
Mało przychodzi widzów
Pijaczyna
Przyszła jesień wiatr liście niesie
Stary pijaczyna opiera się o dąb
Błoto na butach
Na dworze ziąb
W brzuchu mizernie
Burzy się bełt
Łzy spragnionych ust do tykają
Czarny kruk chce być biały ?
Czego pragnie ?
Oczy podbite nadzieją
W okno rodzinne spoglądają
Nagle ucho słyszy dźwięk
Precz
Precz!
Tyś śmieć!
Poem versions
- 14.12.2011 14:56
- 13.12.2011 21:07
- 13.12.2011 20:58
- 13.12.2011 18:25
- 13.12.2011 18:22

My rating
Zwyczajna
Zmieniłem ale jutro do pisze liść dzięki za wpisNo i dodałam komentarz do innej...
...treści a tutaj Autor postanowił ją zmienić. Szkoda, bo była naprawdę ciekawa...Ogólnie wiersz nie w moim klimacie...
...więc pozwolisz że nie dam gwiazdek, ale kilka rzeczy zwróciło moją uwagę i chętnie się tym podzielę :)Bardzo podoba mi się wymienianie rzeczy którch nie zabraknie - mało się nad tym ogólnie zastanawiamy a pokazałeś że można się zatrzymać na tym temacie.
I również jestem pod wrażeniem opisu liści. Sama nie pomyślała bym o tych wszystkich rzeczach związanych z tak, powiedzmy sobie szczerze, banalną sytuacją. A teraz widzę że z tych "banalnych" czynności mogą powstać piękne krajobrazy pisane bądź malowane. Podoba mi się :) Pozdrawiam
My rating