. | version: 3.12.2011 20:21
Odszedłeś w dal,
gardząc wiarą,
paląc mosty.
Ukrywając się,
w ciemnych tabunach chmur.
Padając nicości w ramiona,
prowadzącej do nikąd.
Nigdy nie czekając na wschód,
zawsze tyłem do niego.
gardząc wiarą,
paląc mosty.
Ukrywając się,
w ciemnych tabunach chmur.
Padając nicości w ramiona,
prowadzącej do nikąd.
Nigdy nie czekając na wschód,
zawsze tyłem do niego.
Poem versions
- 27.01.2013 14:11
- 27.01.2013 14:10
- 27.01.2013 14:09
- 11.12.2011 20:09
- 3.12.2011 20:21
- 2.11.2011 08:40

My rating
My rating