Fruwająca kura | version: 10.08.2018 06:07
Bywa
że przypomni sobie
zwykła domowa nioska
że jej pra pra pra
przed milionami lat
latającym ptakiem była.
Nie schodzi wtedy
na łapkach z grzędy
tylko skrzydła rozpościera
i frunie .
Pada jak placek na dyle
potem długo wlecze
za sobą obolałe skrzydła.
Kilka dni wypoczywa
od znoszenia jajek
a potem znów ponawia
próby latania.
Stale poobijana
któregoś dnia w garnku
ląduje.
L.W. 04/2018
że przypomni sobie
zwykła domowa nioska
że jej pra pra pra
przed milionami lat
latającym ptakiem była.
Nie schodzi wtedy
na łapkach z grzędy
tylko skrzydła rozpościera
i frunie .
Pada jak placek na dyle
potem długo wlecze
za sobą obolałe skrzydła.
Kilka dni wypoczywa
od znoszenia jajek
a potem znów ponawia
próby latania.
Stale poobijana
któregoś dnia w garnku
ląduje.
L.W. 04/2018
Poem versions
- 24.09.2018 10:18
- 10.08.2018 06:07

My rating
My rating
My rating
My rating