Pewnego dnia | version: 18.02.2018 21:41
Pewnego dnia
zobaczę otwarte drzwi do tajemnicy bytu
wejdę tam i zostanę
Nie przytulę głowy do twojej piersi
Nie obejmę cię i nie pocałuję
Pewnego dnia koniec stanie się początkiem
Kolory zaśpiewają o mocy wiatru a cichość utuli krzyk
Pewnego dnia wyczerpie się moja bateria istnienia
i twoje doładowania mi nie wystarczą
Pewnego dnia
dołączę do tych, których rzekomo nie ma,
i zapytam dlaczego tak mało byli . . .
zobaczę otwarte drzwi do tajemnicy bytu
wejdę tam i zostanę
Nie przytulę głowy do twojej piersi
Nie obejmę cię i nie pocałuję
Pewnego dnia koniec stanie się początkiem
Kolory zaśpiewają o mocy wiatru a cichość utuli krzyk
Pewnego dnia wyczerpie się moja bateria istnienia
i twoje doładowania mi nie wystarczą
Pewnego dnia
dołączę do tych, których rzekomo nie ma,
i zapytam dlaczego tak mało byli . . .
Poem versions
- 18.02.2018 21:43
- 18.02.2018 21:42
- 18.02.2018 21:41
COMMENTS
ADD COMMENT
