5 | version: 15.06.2013 00:28

author: Lel Kek xd
5.0/5 | 6


Na mojej drodze, nie białej, nie czarnej
Podkochuje się tragedia w komedii,
Gorycz ze słodyczą lubią się bardziej,
Mrok czasem wrogie twarze rozświetli.

I chociażbym chciał rozdzielić na stałe
Te różne idee - śmiertelnych wrogów,
To i tak później, gdy chwilę przystanę,
Spotkam ich - przyjaciół - na najbliższym rogu.

I rany i krew ze sobą nie walczą.
Mają się lepiej niż niektórzy bracia,
Choć gryzą się często poważnie warcząc,
Zazwyczaj ten konflikt w śmiech się obraca.

Wszelkie decyzje dobre i złe, mają
Tę wadę, że w losie jak dym znikają.
Jakby gdzieś szlaki, nie jawne, nie tajne,
Na mojej drodze, nie białej, nie czarnej.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

decyzje dobre i złe jak dym znikają...masz rację
trzeba umieć przyznać się do błędu i naprawić
ładny ;))
My rating:  
15.06.2013,  Malwina

My rating

My rating:  
15.06.2013,  Patti Smith

My rating

My rating:  
15.06.2013,  julianna