Canto Ostinato | version: 30.01.2016 00:25

author: Notengolmo
5.0/5 | 1


Okruchy zwarły się, skleiły
W coś zupełnie innego.
Mocne, sprawne, kolorowe.
Z przymrużonymi oczami,
Od ironii, od śmiechu, od - czyż to nie dziwne? -
Od śmiechu pełnego pełni.
Idą.
Po dnie, po skałach, po chmurach.
Biegną po drzewach, niepowstrzymane.
Nie widząc przeszkód, nie mając przeszkód,
bez winy.
Dobrze, dobrze, że wrzuciłaś je do oceanu.
Piękne.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating: