wdrapałam... | version: 4.01.2016 20:15
wdrapałam się po murach
pozdzierałam dłonie
wdrapałam
musiałam
to przez ten płomień
wewnątrz
wdrapałam się na dach
najwyżej jak się da
zanurzyłam twarz w niebie
nagle
znalazłam się tak blisko ciebie
powiedziałam ci wszystko
wyspowiadałam się
teraz
jestem biała
i lekka jak chmura
myślałam że to konieczność
a to czysta przyjemność
pozdzierałam dłonie
wdrapałam
musiałam
to przez ten płomień
wewnątrz
wdrapałam się na dach
najwyżej jak się da
zanurzyłam twarz w niebie
nagle
znalazłam się tak blisko ciebie
powiedziałam ci wszystko
wyspowiadałam się
teraz
jestem biała
i lekka jak chmura
myślałam że to konieczność
a to czysta przyjemność
Poem versions
- 2.01.2018 20:58
- 5.01.2016 22:05
- 4.01.2016 20:15

My rating
My rating
My rating
My rating
@ Barbara Kozubek-Marczyk
dziękuję za tą sugestię, narazie zostawię 'ciebie", ale przesunę dalej ;) może kidys zmienię ;)My rating
pewna zmiana ( nie koniecznie dobra zmiana)
znalazłam się tak blisko ciebiepowiedziałam ci wszystko
bardzo mi się podoba, ale to bym zmieniła, bo robią się częstochowiaki
np.
znalazłam się tak blisko
wszystko ci powiedziałam lub inaczej, jak zagra w duszy poetce.
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating