Do moich nieznanych dziadków | version: 17.11.2015 15:41
nie poznałam
nie przeżegnałam
w kondukcie żałobnym nie szłam
świat stoi jak stał niczym skała
splątany w cmentarnych wieńcach
wokół sądy przesądy zaklęcia
w życiorysie luka niemała
co dziedziczę prócz póz na zdjęciach
i słów pustych nurzanaych w banałach?
gdy już złożę podpis ostatni
gdy pożegnam dalekich i bliskich
czy rozpoznam was tam w jasności
pośród tłumu półrzezroczystych?
RC 16.11.15
nie przeżegnałam
w kondukcie żałobnym nie szłam
świat stoi jak stał niczym skała
splątany w cmentarnych wieńcach
wokół sądy przesądy zaklęcia
w życiorysie luka niemała
co dziedziczę prócz póz na zdjęciach
i słów pustych nurzanaych w banałach?
gdy już złożę podpis ostatni
gdy pożegnam dalekich i bliskich
czy rozpoznam was tam w jasności
pośród tłumu półrzezroczystych?
RC 16.11.15
Poem versions
- 17.11.2015 18:27
- 17.11.2015 15:41

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
moja obsesjaMy rating
My rating
My rating