łasa szczęścia | version: 20.05.2015 12:47
przychodzę do ciebie po garść miłości
po uśmiech i dobrą radę
sprzedajesz kilogramami wyrozumiałość
w twoim sklepie landrynki mają smak radości
dodają codzienności optymizmu
biegnę rano po chleb
śniadanie pachnie croissantami
kawa ze śmietanką akceptacji
jestem niepoprawnie ckliwa
masz rację
gorycz realiów zmiatam pod dywan
przymykam oczy na grymas na twarzy
otwieram na dobre słowo
świat nie zawsze jest kolorowy
barwy cudów uwięzły na widokówkach
u mnie znajdziesz albumy
jestem kolekcjonerem
po uśmiech i dobrą radę
sprzedajesz kilogramami wyrozumiałość
w twoim sklepie landrynki mają smak radości
dodają codzienności optymizmu
biegnę rano po chleb
śniadanie pachnie croissantami
kawa ze śmietanką akceptacji
jestem niepoprawnie ckliwa
masz rację
gorycz realiów zmiatam pod dywan
przymykam oczy na grymas na twarzy
otwieram na dobre słowo
świat nie zawsze jest kolorowy
barwy cudów uwięzły na widokówkach
u mnie znajdziesz albumy
jestem kolekcjonerem
Poem versions
- 3.02.2016 13:17
- 8.01.2016 14:41
- 31.05.2015 22:19
- 20.05.2015 12:47
- 20.05.2015 01:22
- 19.05.2015 22:36

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
...kawa ze śmietanką akceptacjiTo jest to.
My rating
My rating