Asa tada rasa...
Horror, nieszczęście, tragedia!
To najstraszniejszy z zoofagów!
Sensacja we wszystkich mediach!
W Krakowie zjawił się LAGUN!
Choć Kraków, który przed wieki,
mąk zaznał od smoczych ogni
i znalazł na smoki leki,
to LAGUN groźniejszy od nich!
Na bez wlazł LAGUN i straszy
brunatnej łuski połyskiem!
Cór oraz żon strzeżcie waszych,
bo wychędoży je wszystkie!
Straż miejską wołać, mieszczanie,
lub Dratwę – mistrza zielarzy!
Nim coś strasznego się stanie,
niech jadu poczwarze nawarzy.
Ale Dratewka nie zdołał
blekotem gada omamić.
Nim zmiażdżył w moździerzu zioła,
ziścił się cud nad cudami.
Przyleciał ptaszek z Łobzowa,
pożarł LAGUNA z Krakowa
i – z gapiów się śmiejąc – piska:
w łeb się puknijcie, ludziska.
To najstraszniejszy z zoofagów!
Sensacja we wszystkich mediach!
W Krakowie zjawił się LAGUN!
Choć Kraków, który przed wieki,
mąk zaznał od smoczych ogni
i znalazł na smoki leki,
to LAGUN groźniejszy od nich!
Na bez wlazł LAGUN i straszy
brunatnej łuski połyskiem!
Cór oraz żon strzeżcie waszych,
bo wychędoży je wszystkie!
Straż miejską wołać, mieszczanie,
lub Dratwę – mistrza zielarzy!
Nim coś strasznego się stanie,
niech jadu poczwarze nawarzy.
Ale Dratewka nie zdołał
blekotem gada omamić.
Nim zmiażdżył w moździerzu zioła,
ziścił się cud nad cudami.
Przyleciał ptaszek z Łobzowa,
pożarł LAGUNA z Krakowa
i – z gapiów się śmiejąc – piska:
w łeb się puknijcie, ludziska.

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
:)))))My rating
My rating
My rating
My rating