CVI

0.0/5 | 0


To morze, piaski i skały straszliwe
Z mymi kłopoty podobieństwo mają,
Bo te nieróżną liczbę we mnie dają,
Jak morze piasków ma w sobie błędliwe.

Więc tej ostrości me myśli troskliwe,
Że morskie skały z nimi nie zrównają,
A jak morze, tak na mię wpadają
To bojaźń, to wnet nadzieje zdradliwe.

Jak piasek - tak mój dowcip nie rodzący;
Dusza - z frasunku w skałę przemieniona;
Serce - jak morze wichry utrapione;

Ono wód pełno, a me zatopione
Oczy są łzami, wżdy myśl nie zgwałcona,
Acz wszelka radość rodzi żal trapiący.



 
COMMENTS