Gdyby tak …
Zamknęłam oczy aby nie widzieć
Tego co dookoła
Zamknęłam usta aby nie krzyczeć
Ratunku nie wołać
Zatkałam uszy aby nie słyszeć
Modlitw pełnych rozpaczy
Związałam węzłem dłonie
Nie umiałam inaczej
Nie pomogło
Krzyk przez ciszę się przedziera
Pomż mi pomóż mi teraz
To dobro zapomniane w niemocy zgubione
Cicho się skarży bólem złamane
Zniszczcie to zło co rządzi światem
Zatrzymajcie w sobie i agresję i przemoc
Nie rozumiem – ależ silna ta niemoc
Tego co dookoła
Zamknęłam usta aby nie krzyczeć
Ratunku nie wołać
Zatkałam uszy aby nie słyszeć
Modlitw pełnych rozpaczy
Związałam węzłem dłonie
Nie umiałam inaczej
Nie pomogło
Krzyk przez ciszę się przedziera
Pomż mi pomóż mi teraz
To dobro zapomniane w niemocy zgubione
Cicho się skarży bólem złamane
Zniszczcie to zło co rządzi światem
Zatrzymajcie w sobie i agresję i przemoc
Nie rozumiem – ależ silna ta niemoc

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating