Dla przyjacół

author:  123321
5.0/5 | 7


Za wszystkich przyjaciół, którzy tu ze mną byli
Za te chwile ulotne i rozmowy do rana.
Któż tyle przeżył, cośmy my przeżyli?
Mówię to szczerze, nie jestem pijana.
Za te poranki, które noc kończyły
Zastane w aucie, przy dzwiękach muzyki.
Za wszystkie szaleństwa, które sprawiły
Że niczego nie żałuję, jestem tylko człowiekiem.

Kto by ze mną latał skrzydlatą polówką?
Gdyby Was przyjaciele tu ze mną nie było...
Któż by się podzielił ostatnią złotówką?
Gdyby na paliwo czasem nie starczyło...
Za 2,60 z Wami tankowałam,
Korek gubiłam, pózniej szukaliśmy
Szczęścia, którego zbyt wiele nie miałam
Ale dzięki Wam pozbierałam myśli.
To nawet więcej, niż oczekiwałam.

Lecz nie zawsze na stację zdążyliśmy dojechać
I licząc na pomoc, pchaliśmy biedne auto
Wiedząc, że wysiłków naszych nie wolno nam poniechać,
Jeżeli jutro też chcemy się karnąć.
Ile piosenek razem zaśpiewanych?
Ile nowych wersji powstało w polówce?
Ileż tych godzin w sklepie przestanych?
Czasem w porywach o jednej złotówce.

Gdy się uśmiecham, pewnie Was wspominam
Wciąż się zastanawiam: Co jeszcze się stanie?
I choć naprawdę pózna już godzina
Nie odpowiem dziś sobie na to pytanie.
Nikt nas tak naprawdę chyba nie rozumie,
Czasem patrzą na nas z góry.
Pytasz, czy się tym przejmuję?
Skąd, ja wolę patrzeć w chmury.
Choć nas krytykują, my się nie zmienimy.
Nie wystarczą skrzydła, trzeba umieć latać.
I kiedy chcemy, razem kretynimy.
Nikt naszą przyjaznią nie będzie pomiatać.

Przepraszam, jeśli Was czasem zawiodłam,
Z pewnością tak było, lecz tego nie chciałam.
Mam nadzieję, że Was w przyszłym życiu spotkam,
Bo już się cieszę z takiego spotkania.
To jest ta jedna przyjazń prawdziwa
Co wszelkiego zła się nie ulęknie.
Jeżeli przyjdzie dzień, w którym by się skończyła
To będzie ten dzień, gdy serce mi pęknie.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
28.10.2012,  stella1993

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
28.10.2012,  Bacha