korytarzem drzemki

author:  Rafał Gatny
5.0/5 | 12


Wczoraj
korytarzem drzemki
zawędrowałem
za siódmą górę
z mchu i paproci
wyszedłem na spotkanie
swobodnej myśli
która odrastała
w zupełnie spodziewanych momentach

być może kiedyś
miłość będzie rybą
wyrzuconą na brzeg
ale teraz
nabieram z ciebie słowa
z niezmąconą ufnością
twoje palce
jak przyjazne kraby
wędrują po mej twarzy
zapada kurtyna zmierzchu
smutek
jest tylko anorektycznym piszczelem
obmywam twarz ciepłą wodą
dobrze



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.07.2026,  Laura Alszer

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.07.2026,  Ula eM

My rating

My rating: