Wszystko i nic

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 8


Wzrastałem
w Politei

ale zawsze stawałem się
Mono

O charakterze dwuwartościowym,
w których przejście jest natychmiastowe
lub w ogóle nie istniejącemu
bytuje, baczy

Dzisiaj krzyczę
wieloma skalami

i wierszami między
kwiatami, ideami i sensem
mogę ciągle dopuścić się rozpusty
szczyptę obłędnie

Odwołując się do Kanta
doznaję, przeżywam, tudzież wchodzę w zależność
szczyptę banalnie

umartwić się rymem
darmowym wykwintem wyobraźni

Ale w mym
miejscu i czasie,
w mym duchu
i ciele,
w mej pasji
i fachu

A także w mej mądrości
i nie w mym szaleństwie
szczyptę

obecny wetem
i daleki zbliżeniem

dogorywam
w liryczności

Ta ubrana w nic
i naga we wszystkim

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
29.06.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: