Twoja twarz przed lustrem
pamiętasz jak siedzieliśmy na krzesłach,
kiedy bezruch i bezmowa
miały zremisować?
nie zaciskam zębów, by żyć wbrew,
muskuły przyszły, jak każda tona dni
twoja twarz przedarła zdjęcie ślubne,
już nie ma w szafie aksamitnej sukni
z napisem: to jest na pogrzeb!
siódmy rok pastuję buty czarne,
najlepsze, te kościółkowe,
nie zablokowałem Cię w snach
tylko nigdy tak się nie kochaliśmy..
jak to co przede mną dla Ciebie..
wtedy nic nie powiedziałem...
teraz na zawsze..
https://www.youtube.com/watch?v=kWzbH2zXqDg&t=10s
kiedy bezruch i bezmowa
miały zremisować?
nie zaciskam zębów, by żyć wbrew,
muskuły przyszły, jak każda tona dni
twoja twarz przedarła zdjęcie ślubne,
już nie ma w szafie aksamitnej sukni
z napisem: to jest na pogrzeb!
siódmy rok pastuję buty czarne,
najlepsze, te kościółkowe,
nie zablokowałem Cię w snach
tylko nigdy tak się nie kochaliśmy..
jak to co przede mną dla Ciebie..
wtedy nic nie powiedziałem...
teraz na zawsze..
https://www.youtube.com/watch?v=kWzbH2zXqDg&t=10s

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating