Artystyczny wyraz

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 7


Zginęli za poczet królów i książąt
w kraju podwójnego echa

Teraz władają niebem
we wnętrzu żarzącej się góry
półcienia

Ich chemia synkretyczna
rozpisuje głoski
w jesieni zapomnianych tawern
Renesansowi parakleci płacą
Antykiem

Za swój powrót
za swój powrót eminentny
w światy klasyczne

ugodzone strzałą
jakiegoś boga paroksytonicznych guseł
wybrańcy gwiazd obchodzą swe urodziny
szlachetnie urodzeni
wierzą
w blask świec
wypalającego się knota Historii
transgresji słowa w czyn

Kruszą się obrazy z mchu
i ślepa wiara zaczyna widzieć
głucha lojalność zaczyna słyszeć
skamieniałe serce zaczyna czuć

destylując słowa
i formując szyki i marzenia
w bryłę ognia
purytańskiej strawy

Trawiącego w gardle czyśćca
wszystkie stopy metryczne
i ślady łez
odlane w brązie
i usytuowane w dzielnicach lewosławnego strachu

peany namiętności
uchodzącej za
perły moralisty

miłości ambiwalentnej
ale doskonałej

Jesteśmy tu jesteśmy teraz
obecni w dobie

To jest podmiot
a to przedmiot

naszej dysputy
ćwiczącej się w rozbiorach
wierszy
na wszystkie
złote środki

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
15.05.2026,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
14.05.2026,  Rafał Gatny