cena
Na początku w mroku była szczelina z sączącym się światłem. Później zaczęto ją produkować masowo i zalało nas sztuczne światło. Zapragnęliśmy nocy ciemnej jak mak. Zmęczone światłem oczy potrzebowały snu, więc dostarczono go prosto z chemicznych fabryk. A gdy zaczęliśmy marzyć o spokoju wyprodukowano wszechogarniający hałas, żeby tym drożej sprzedać ciszę jako towar deficytowy.
Kupię ciszę.
Cena nieistotna.
Kupię ciszę.
Cena nieistotna.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating