Czarne ciało ziemi

4.7/5 | 7


„Człowiek bez korzeni i szacunku dla swojego dziedzictwa
nie jest w stanie budować przyszłości.” (Wilhelm Szewczyk)


Tam, gdzie ziemia dotyka nieba,
a świt bierze w objęcia ostatni horyzont,
rodzą się czułe sierpówki. Ciepła ziemia drży
od ich szeptów.

Poranna mgła wsiąka w poranioną skórę
ciemnych dłoni. W moich włosach zakwitają
krople światła i cienia. Łąki niespokojnych oddechów
wypełniają dłonie, w powietrzu stygną bolesne
modlitwy.

Słony wiatr przynosi zapach kasztanowców,
dojrzewających wraz ze mną wśród hałd i familoków.
Smak miodu i ciepłego chleba osiada na wargach.

Między warstwami pamięci wrastam w opuszczone
gniazda. Karmię się snami z uśmiechniętą twarzą
dzieciństwa o szczęśliwych ojcowskich powrotach
z kopalni.

Cienie odlatujących wspomnień wchodzą głęboko
pod skórę. Między jednym a drugim uderzeniem serca
widzę wciąż moje śląskie miasto – niewyrwane ze mnie.



 
COMMENTS


@ PIERRE

Dziękuję bardzo :) Pozdrawiam :)

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

To Prawda, wiersz przenika od korzeni i wylatuje,
jak śpiew ptaków z gniazda,
ku Niebu:))
Pozdrawiam i dziękuję,
bo z przyjemnością czytałem
i jeszcze ... razy przeczytam:)
My rating:  
20.02.2026,  PIERRE

@ Ula eM

Najpiękniej dziękuję za tak wyjątkowe słowa! :)))

Przepraszam,

wiersz jest świetny, pośpieszyłam się, a ta moja chora mysz uciekła mi spod palców. Chcę go czytać częściej, zabieram go do mojej składnicy cudów
20.02.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  
20.02.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating: