Pożegnanie

5.0/5 | 4


Jakim prawem mnie pouczasz,
jak gówniarza traktujesz?
Pomimo całego zamieszania
nie był mi obojętny ton twojego zachowania.

Stawiasz przyjaźń i relacje na jednej szali —
czy jesteś pewna, że czas nas bardziej nie oddali?
Czy bierzesz pod uwagę,
że zachwiałaś naszej relacji równowagę?

Nie jestem osobą,
która nierealnego świata idzie drogą.
Równoważę światy i środkiem podążam. A ty?

Czy moja droga
jest twoją — na Boga!
Daruj sobie słowa i powroty,
bo są wyrazem niemalże głupoty.

Zrób mi przysługę
i potraktuj mnie jak zgubę.
Odpuszczam ci wszystko —
i daj mi spokój, szybko.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: