Manifest
Pęd pogoni -
widziałem kulturalnych ludzi,
którzy dawali dupy na potęgę
Widziałem Syzyfa podczas
swych prac - nienagrodzonego
Widziałem siedem pieczęci,
wejścia do Raju,
Pęd ucieczki -
gdzie tacy właśnie próbowali
się przecisnąć
Ale powiadam wam,
Nie znam was, odstąpcie
ode mnie.
Widziałem bochny chleba powszedniego
wyrzucone na śmietnik.
Widziałem na śmietniku historii
polityków z prawa i lewa
ale z lewa więcej.
Widziałem tatuaże
oznajmiające Vanitas,
ale i Ecce homo.
Tatuaże barokowego przepychu.
Nienawidzą nas za prawdę
Nienawidzą nas za sprawiedliwość
Nienawidzą nas,
za kropkę nad Ypsilonem.
Nienawidzą siebie,
ponieważ nie nam pisane
być nich winowajcami.
Powinniśmy śpiewać pieśni
nad pieśniami
i grać Hymn o miłości
na końcu gołego słowa
powinniśmy gardzić milczeniem,
które od lat próbowano nam wpoić,
bo rzekomo byliśmy gorsi,
bo rzekomo nie byliśmy piękni dwudziestoletni
bo rzekomo nie zostaliśmy
zbawieni.
A ja mówię wam, widziałem
ludzi poczciwych,
w których żywot wieczny
i nagroda wieczna
Widziałem to wszystko
i teraz
nie pada litera,
a mimo to uciekam z Alfabetem
za świty wszystkie
i zmierzchy wszystkie
uratowały mnie
Anioły,
bo to ja odnalazłem
Rękopis znaleziony
w Saragossie
Jakaś Alfa,
jakaś Omega
zdradzeni o świcie
chcieliby,
chcieliby...
Naszego milczenia
widziałem kulturalnych ludzi,
którzy dawali dupy na potęgę
Widziałem Syzyfa podczas
swych prac - nienagrodzonego
Widziałem siedem pieczęci,
wejścia do Raju,
Pęd ucieczki -
gdzie tacy właśnie próbowali
się przecisnąć
Ale powiadam wam,
Nie znam was, odstąpcie
ode mnie.
Widziałem bochny chleba powszedniego
wyrzucone na śmietnik.
Widziałem na śmietniku historii
polityków z prawa i lewa
ale z lewa więcej.
Widziałem tatuaże
oznajmiające Vanitas,
ale i Ecce homo.
Tatuaże barokowego przepychu.
Nienawidzą nas za prawdę
Nienawidzą nas za sprawiedliwość
Nienawidzą nas,
za kropkę nad Ypsilonem.
Nienawidzą siebie,
ponieważ nie nam pisane
być nich winowajcami.
Powinniśmy śpiewać pieśni
nad pieśniami
i grać Hymn o miłości
na końcu gołego słowa
powinniśmy gardzić milczeniem,
które od lat próbowano nam wpoić,
bo rzekomo byliśmy gorsi,
bo rzekomo nie byliśmy piękni dwudziestoletni
bo rzekomo nie zostaliśmy
zbawieni.
A ja mówię wam, widziałem
ludzi poczciwych,
w których żywot wieczny
i nagroda wieczna
Widziałem to wszystko
i teraz
nie pada litera,
a mimo to uciekam z Alfabetem
za świty wszystkie
i zmierzchy wszystkie
uratowały mnie
Anioły,
bo to ja odnalazłem
Rękopis znaleziony
w Saragossie
Jakaś Alfa,
jakaś Omega
zdradzeni o świcie
chcieliby,
chcieliby...
Naszego milczenia

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating