powrót Odysa żony

author:  Rafał Gatny
5.0/5 | 9


ależ ona znikąd
nie wracała

czyżby?

wraca codziennie
ścieżką niepokoju
o męża zatopionego
w chaosie wojny

ucieka od słońca
żeby nie ciągnąć za sobą
spojrzeń podnieconych mężczyzn
objuczona ciężarem ich chuci
być może dźwiga jeszcze
poczucie winy
zakłopotanie
bo...

wraca do słodkich chwil
w cieniu jego ramion
gdy w gaju oliwnym
szeptał najczulsze słowa
ten chropawy wojownik

wraca wciąż wraca
by wybiec naprzeciw



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
28.08.2025,  Wieruszewski

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.08.2025,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  
27.08.2025,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating: