Szach – mat
a dokąd tak pędzę a po co tak gnam?
a kto mnie tam woła a kogo tam znam?
a co ja tam widzę a słyszę tam co?
że hańba że hucpa że zdrada i dno!
a komu zależy a komu już nie?
kto przestał już wierzyć a kto waha się?
żołnierze pacierze i las pustych głów
ktoś kogoś najechał ktoś broni się znów
tu ktoś sadzi drzewo tam wycina las
ktoś ręki nie poda ktoś kłania się w pas
ktoś właśnie zasypia i budzi się ktoś
ktoś ślepy jak kret jest ktoś widzi na wskroś
ktoś badał ktoś składał do dwóch dodał dwa
a ktoś coś usłyszał a lepiej się zna
ktoś ryczał i krzyczał że kłamał ktoś coś
a ktoś najzwyczajniej wszystkiego ma dość
i woli powoli i w ciszy gdzieś siąść
czas chwytać poczytać przytulić co bądź
lub patrzeć jak wstaje jak rośnie i lśni
i drzewa ogrzewa i odmierza dni
bez złączy wśród kłączy pochłaniać ten świat
nim ktoś nas odłączy i powie: szach – mat
Albin
a kto mnie tam woła a kogo tam znam?
a co ja tam widzę a słyszę tam co?
że hańba że hucpa że zdrada i dno!
a komu zależy a komu już nie?
kto przestał już wierzyć a kto waha się?
żołnierze pacierze i las pustych głów
ktoś kogoś najechał ktoś broni się znów
tu ktoś sadzi drzewo tam wycina las
ktoś ręki nie poda ktoś kłania się w pas
ktoś właśnie zasypia i budzi się ktoś
ktoś ślepy jak kret jest ktoś widzi na wskroś
ktoś badał ktoś składał do dwóch dodał dwa
a ktoś coś usłyszał a lepiej się zna
ktoś ryczał i krzyczał że kłamał ktoś coś
a ktoś najzwyczajniej wszystkiego ma dość
i woli powoli i w ciszy gdzieś siąść
czas chwytać poczytać przytulić co bądź
lub patrzeć jak wstaje jak rośnie i lśni
i drzewa ogrzewa i odmierza dni
bez złączy wśród kłączy pochłaniać ten świat
nim ktoś nas odłączy i powie: szach – mat
Albin

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating