krypto nic
jestem hormonem
w sekundę zamieniam się w miłą żonę
matkę
krytyczną konkluzję
w brak wiary
w siebie
w spontaniczną dy-fu-zje
płacz w wino
śmiech w chleb
zamieniam
tnę dni na milimetrów jedenaście
nie wiem po co
może po to właśnie
by głodem zmysły nakarmić
i krypto nic w ustach obracać namiętnie
by wypluć dzień prosto w twarz nocy
w posagu ze smutnym sumieniem
ze nie jest tak jak chciałam
chociaż jeszcze nie wiem sama
czy do gwoździ potrzebna jest ściana
w poduszkę nabrać wody
ustami odpływać
na sztywnych nogach
być diabelnie urocza
w anioła rogach
w sekundę zamieniam się w miłą żonę
matkę
krytyczną konkluzję
w brak wiary
w siebie
w spontaniczną dy-fu-zje
płacz w wino
śmiech w chleb
zamieniam
tnę dni na milimetrów jedenaście
nie wiem po co
może po to właśnie
by głodem zmysły nakarmić
i krypto nic w ustach obracać namiętnie
by wypluć dzień prosto w twarz nocy
w posagu ze smutnym sumieniem
ze nie jest tak jak chciałam
chociaż jeszcze nie wiem sama
czy do gwoździ potrzebna jest ściana
w poduszkę nabrać wody
ustami odpływać
na sztywnych nogach
być diabelnie urocza
w anioła rogach

My rating
My rating
My rating
My rating