Co Ty na to...
Co Ty na to Kochany,
by się zaszyć w przestworzu,
złotoglowiem podbitego łożu..
Co ty na to mój Drogi,
żeby znowu uwierzyć,
że możemy nasz spokój błogi
całemu światu powierzyć.
Co powiesz na takie chwile,
że słońce zawstydzi się z rana,
kiedy wstanę bez czucia,
miłością pijana?
by się zaszyć w przestworzu,
złotoglowiem podbitego łożu..
Co ty na to mój Drogi,
żeby znowu uwierzyć,
że możemy nasz spokój błogi
całemu światu powierzyć.
Co powiesz na takie chwile,
że słońce zawstydzi się z rana,
kiedy wstanę bez czucia,
miłością pijana?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating