oczy winy
widziałem jak maszerują,
czułem od nich lęk i dezorientację
uniosłem podbródek wyżej,
nie chcąc widzieć ich oczu
oczu, które śnią mi się po nocach,
kiedy budzę się zalany potem
a w nozdrzach czuję ten swąd
swąd spalonych ciał
czułem od nich lęk i dezorientację
uniosłem podbródek wyżej,
nie chcąc widzieć ich oczu
oczu, które śnią mi się po nocach,
kiedy budzę się zalany potem
a w nozdrzach czuję ten swąd
swąd spalonych ciał

My rating
My rating
My rating
My rating