Twarz, głos i ciało
Twarz, którą czuję, ciało, w którym widzę
jasny niedosyt, śmierć własnego ciała.
Głos, który mówi do mnie moje imię
W ciemnej słodyczy, co się moją stała.
Ogromne niebo i malutkie miasto,
woda - najcichsza tuż obok przystani.
I życie, życie, bez którego blasku
nie ma pokoju między aniołami.
Ty jesteś pokój. Ja zaś - tylko tyle:
jasny niedosyt słodyczy dojrzałej
która odmienia: miasto, wodę, chwilę
i da mi w zamian: twarz, i głos, i ciało.
jasny niedosyt, śmierć własnego ciała.
Głos, który mówi do mnie moje imię
W ciemnej słodyczy, co się moją stała.
Ogromne niebo i malutkie miasto,
woda - najcichsza tuż obok przystani.
I życie, życie, bez którego blasku
nie ma pokoju między aniołami.
Ty jesteś pokój. Ja zaś - tylko tyle:
jasny niedosyt słodyczy dojrzałej
która odmienia: miasto, wodę, chwilę
i da mi w zamian: twarz, i głos, i ciało.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating