AD ABSURDUM DEI ABSURDITAS
AD ABSURDUM
DEI ABSURDITAS
Wokół mnie… śmiercionośne pejzaże
poczekalni skrytobójczych cieni
świata miraże ponure
które… krwawią bólem
na krańcach szaleństw
w odmętach dziwności strasznych
ad absurd
dei absurditas
nie umiem już, nie potrafię
bo coraz trudniej jest patrzeć
Patrzeć jednym okiem przez palce
i słuchać ech chaotycznych skowytów
tylko wysiąść mi w biegu
jako niepełno sprawny użytkownik
chwilowo były człowiek
i miast z poezją
z bliznami na ciele i duszy
przekleństwami na ustach
wyskoczyć i już
nie wrócić…
Ps
Czy żałować… nie
wszak wszystko się zaczyna i kończy
też wiesz
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 4 grudnia '24
DEI ABSURDITAS
Wokół mnie… śmiercionośne pejzaże
poczekalni skrytobójczych cieni
świata miraże ponure
które… krwawią bólem
na krańcach szaleństw
w odmętach dziwności strasznych
ad absurd
dei absurditas
nie umiem już, nie potrafię
bo coraz trudniej jest patrzeć
Patrzeć jednym okiem przez palce
i słuchać ech chaotycznych skowytów
tylko wysiąść mi w biegu
jako niepełno sprawny użytkownik
chwilowo były człowiek
i miast z poezją
z bliznami na ciele i duszy
przekleństwami na ustach
wyskoczyć i już
nie wrócić…
Ps
Czy żałować… nie
wszak wszystko się zaczyna i kończy
też wiesz
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 4 grudnia '24

My rating
My rating
My rating